George Michael – wystąpienia publiczne i mowa ciała muzyka

George Michale 1

Drugi wpis poświęcę muzykowi, który kojarzy mi się z młodością, „wolnymi” na dyskotekach oraz nieodłącznie z atmosferą Świąt. Kiedy pojawiały się reklamy Coca Cola, zapowiedzi „Kevina samego w domu” i piosenki Georga Michaela, wtedy już wiedziałem, że Święta są za pasem.

George Michael przy ogromnych umiejętnościach scenicznych, nie ukrywał swoich emocji. Otwarcie mówił o seksie, swoich problemach z narkotykami, aresztowaniach. Otwarcie też demonstrował, że na koncertach czuje się jak ryba w wodzie. Demonstrował dużą pewność siebie. Widać to na zdjęciu, które znalazłem dziś w Wirtualnej Polsce. George Michale 1

Postawę tą charakteryzuje szerokie, bardzo męskie i stabilne rozstawienie nóg. Dodatkowo w tej pozycji mocno po bokach układają się również stopy. Jest to charakterystyczna postawa u wojskowych i funkcjonariuszy innych służb mundurowych.
Typowe w takim ułożeniu ciała u mężczyzny – kobiety tego nie wykonują, chyba że są np. w mundurze i naśladują kolegów – jest wypychanie bioder do przodu. To silny sygnał demonstracji pewności siebie i dominacji.

Dodatkowo szeroko ułożone ramiona pokazują, że George Michael czuł się komfortowo i pewnie siebie na scenie przed dziesiątkami tysięcy fanów.

CIEKAWOSTKA. Niedawno na Facebook poprosiłem jednego ze starostów z Lubelszczyzny, aby w czasie przemawiania, przekładał mikrofon z prawej do lewej ręki. Prawa ręka jest bardziej sprawna manualnie i łatwiej nią gestykulujemy. Dodatkowo prosiłem, aby trzymał go stabilnie, mniej więcej pośrodku. Starosta chwytał go bowiem jak lody na patyku. Jak widać na zdjęciu tak właśnie trzyma mikrofon George Michael. Ewidentnie czuje się pewnie. Natomiast ciekawe jest to, że trzyma urządzenie w prawej ręce. Niby teraz zaprzeczam temu, co napisałem wcześniej, ale… George Michael był leworęczny, a u „mańkutów” system ten jest odwrócony tak jak na przykład zachowania wzrokowe, czy gesty szczątkowe.
Pytanie, czy George Michael popełnił samobójstwo w Święta…

HOWGH :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *