Mowa ciała Petra Poroszenki. Co przekazał nam nie mówiąc

seweryn szkolenia mowa ciała blog mowa ciała polityków

28 lutego odbyła się konferencja Prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki.  Wyciągnąłem z niej trzy najważniejsze wnioski dotyczące wystąpień publicznych polityka – fachowo wykorzystuje przestrzeń, swoja garderobę i telepromptery. Na dodatek jest naprawdę dobrym mówcą.

Konferencje prezydenta odbywają się w coraz bardziej nowoczesnej przestrzeni. Służby prasowe fachowo wykorzystują przestrzeń — w tym oświetlenie, patriotyczne tło (flaga Ukrainy w bardzo nowoczesnych barwach – niebiesko-żółty kolor jest metaliczny i rozjaśniony). Dzięki temu prezydent wydaje się atrakcyjniejszy, bardziej dynamiczny i młodszy. Z kolei wykorzystanie teleprompterów znacząco poprawia umiejętność przemawiania polityka.

Przeciwieństwem konferencji prezydenta są wypowiedzi urzędników szczebla ministerialnego. Szczególnie Premiera Hrojsmana, które odbywają się we wnętrzach smutnych i banalnych. Politycy są często źle ubrani (podobnie do części polskich wójtów sprzed 20 lat). A wystąpienie Premiera Ukrainy najczęściej są wykonywane w pozycji siedzącej przy masywnych stolach.
Prezydent podczas konferencji 28 lutego jeszcze raz potwierdził, że ma dobrych doradców do spraw wyboru garderoby. Mucha nie siada! Jedna uwaga – jego doradcy nie dopilnowali osobiście odsunięcia krawata i w ten sposób wygląda na mniej zadbanego niż zwykle.

Prezydent jest dobrym mówca, szczególnie w zakresie trzeci, które zostały wcześniej dla niego przygotowane – powstały niemal w formie oświadczenia dla mediów. Słabo jednak wypada w zakresie odczytywania ich z telepromptera. Co więcej, jego gestykulacja jest ograniczona na rzecz zbyt przerysowanego aktorzenia, czyli operowania głosem, w tym intonowania. Tak bardzo aktorsko Pan Prezydent chcę podejść do przemówienia, tak bardzo chcę być przekonujący, tak chcę być silny — mówi silnym tonem, i dodatkowo stara się obniżyć głos pochylając głowę.
Znacznie gorzej jest, kiedy odpowiada na pytania dziennikarzy. Choć i nie mógł przewidzieć ich, i tak są mu na rękę. Wtedy popełnia znaczniej więcej błędów niewerbalnych – kołysze się, przekłada dokumenty, ucieka wzrokiem od dziennikarzy, robiąc stres w mimice bardziej widocznym.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *