Mowa ciała przy świątecznym stole.

Wesołego Alleluja

Jak trzymać dłonie na stole. Podpowiedź można wykorzystać nie tylko podczas nadchodzących obiadów i śniadań rodzinnych. Można je zastosować do komunikacji z klientami, współpracownikami, dziennikarzami i partnerami biznesowymi. Co ważne te same zachowania  będziemy stosować nie tylko my. Będą je wykonywać nasi partnerzy rozmowy a to oznacza, że dziś podpowiem jak odczytywać zachowania oraz jak je samemu stosować.

 

Za chwilkę usiądziemy do świątecznego stołu z bliskimi. Dziś podpowiem drobny element całego systemu komunikacji. Zademonstruję, jak trzymać dłonie, aby pokazać otwartość i częściowo również aktywność w czasie słuchania. Widzimy je na zdjęciu zamieszczonym poniżej. W kolejności od prawej strony są to:
Ułożenie klasyczne. Jest to wersja „na siedząco” prostego sygnału, którego uczą wszyscy doświadczeni trenerzy wystąpień publicznych. Z tym, że na stojąco dłonie są ułożone wierzchem do góry. Im szerzej rozkładamy ramiona, tym bardziej otwartą pozycję będziemy demonstrować. Dwie uwagi. Ważne jest ułożenie ramion. Chodzi o to, aby nie zamykały się. Dlatego dłonie powinny być ułożone na stole (pomijam fakt techniczny – czyli wszelkie świąteczne naczynia i nakrycia etc.) w taki sposób, aby:
a) nie były za blisko jego krawędzi (najczęściej to sygnał wycofania – niezgadzania się, chęci oddalenia się od stołu, strachu)
b) nie za daleko krawędzi stołu (wtedy pojawia się sygnał zamykania ramion czyli strachu, obawy, skrępowania). Najlepiej jest pokazać różnicę podczas szkolenia, albo jak mówi mój serdeczny kolega, ekspert od komunikacji w youtubie.com –  Emil Kokoszka, zademonstrować na videoblogu.
Ułożenie pewności siebie. Jest to zachowanie reżyserowane, które ma pokazać, że jesteśmy otwarci, słuchamy, ale też kontrolujemy sytuację i jesteśmy pewni siebie. Przestrzeń ułożenia jest podobna jak wyżej opisanej wersji.
Ułożenie zaangażowania. W tej konfiguracji dłonie spoczywają na stole w taki sposób, że układają się w szeroko-ramienny trójkąt. Ramiona wyjątkowo mogą delikatnie się zamykać, choć nie muszą (to kwestia naszej anatomii i jest to cechą indywidualną) a ciało jest lekko pochylone do przodu. Trzeba uważać, aby nie przesadzić, ponieważ zbyt mocne pochylenie będzie oznaczało znudzenie.

mowa ciała w wystąpieniach publicznych

Maurycy Seweryn – szkolenia z wystąpień publicznych

 

Ważny jest też kontakt wzrokowy, ale jednocześnie nie wpatrujmy się w drugiego człowieka. O rodzajach kontaktu opowiem innym razem.
Wesołych, spokojnych i rodzinnych Świąt. I jedna uwaga: alkohol zmienia nasze zachowania.

HOWGH

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *